|
Pracuję w przestrzeni publicznej - robię instalacje, rzeźby i różnego rodzaju obiekty. Punktem wyjścia są dla mnie zazwyczaj istniejące miejsca ? place, pomniki czy budynki. Odnoszę się do nich dodając nowe warstwy będące w kontraście do dotychczasowego stylu czy funkcji: Pierwsza warstwa to zazwyczaj forma zamknięta - tradycyjna, historyczna; druga - bardziej współczesna, otwarta, zabawna, interaktywna. Sfery, które pochłaniają mnie ostatnio to przede wszystkim historia oraz ideologia w różnych postaciach - elementy, które mają wpływ na naszą tożsamość.
Jeden z moich projektów ? Karuzela Zjeżdżalnia Huśtawka - polegał na sugestii zmiany funkcji pomników upamiętniających polsko-radzieckie braterstwo broni. Pomysł był próbą ożywienia martwych monumentów, a także zwrócenia uwagi na ich historię. Historia nie jest jednoznaczna, szczególnie ta związana z Pomnikiem Kościuszkowców. Dla mnie jest to pomnik propagandowy, rozumiem jednocześnie, że z perspektywy żołnierza ? Kościuszkowca jest to słuszny hołd złożony jego ofierze. To przykład, jak bardzo inaczej może wyglądać historia z perspektywy pamięci zbiorowej i jednostki. Moim celem było podkreślenie tej złożoności, relacji jednostka a tryby historii; pokazanie kontrastu pomiędzy człowiekiem i gigantem - monumentalnym żołnierzem a drobną istotą huśtaną przez ?łapę historii?.
Projekty, które robię mają często formę zabawek, co nie oznacza, że powstały ot tak, ?dla zabawy?. Sztuka i zabawa mają wprawdzie wspólny mianownik - zarówno prace artystyczne, jak i zabawki to makiety rzeczywistości ? jednak dziecko bawiąc się zabawką traktuje ją często całkowicie poważnie. Biorę pod uwagę, że od odbiorcy zależy, czy moje pomysły traktowane są na poważnie czy na żarty. Oba podejścia się nie wykluczają.
|